Nie ma wątpliwości, że bułgarskie Morze Czarne jest jednym z ulubionych miejsc wakacyjnych polskich turystów. Doskonała pogoda, długie, piaszczyste plaże i niskie ceny kuszą tysiące podróżników każdego roku. Jeżeli zastanawiasz się nad wyjazdem w te rejony i szukasz fajnego miejsca na wypoczynek to z podjęciem decyzji pomoże Ci poniższa lista.

Wybrzeże Morza Czarnego w Bułgarii ma długość ponad 370 km. Na całej długości znajdują się szerokie, piaszczyste plaże i hotele. Bułgarskie wybrzeże jest miejscem bardzo turystycznym. Jest tam dużo ogromnych kompleksów hotelowych, wiele barów plażowych, rodzinnych restauracji, atrakcji dla dzieci. W dużych kurortach jest bardzo głośno i tłoczno. Turyści przyjeżdżają w te rejony ze względu na dobrą pogodę, ale też niskie ceny, tani alkohol i mnogość nocnych klubów. Jeżeli zatem zależy Ci na spokoju, wyciszeniu i ucieczki od ludzi, to odradzam bułgarskie wybrzeże. Natomiast, jeżeli lubisz imprezy, atrakcje i relaksujesz się wśród tłumów to bukuj bilety do Bułgarii już teraz!

A z Polski nad Morze Czarne dolecieć można nawet tanimi liniami lotniczymi Wizzair i Ryanair. Jedno z lotnisk znajduje się w Warnie a drugie w Burgas. Możesz zatem z łatwością sam zorganizować wyjazd (co gorąco polecam) i w ten sposób zwiedzić nie jedno, a kilka miejsc na wybrzeżu.

Morze Czarne w Bułgarii: gdzie jechać i jakich miejsc unikać

Na bułgarskim wybrzeżu spędziliśmy kilkanaście dni i zjechaliśmy je całe. Nie jestem typem plażowicza, zresztą tamtejsze plaże nie do końca mnie urzekły, więc postawiliśmy na zwiedzanie i objazdówkę. Zaczęliśmy od północnej części i kierowaliśmy się w stronę południa. Wzdłuż wybrzeża ciągnie się droga ekspresowa, więc jazda była znośna i szybka. Odwiedziłam wiele miejsc, miasteczek i kurortów. Do niektórych z nich z chęcią wrócę a znów niektóre zwyczajnie odradzam.

Złote Piaski

Naszym pierwszym przystankiem był kurort Złote Piaski. Jest to miejsce dobrze znane Polakom, bowiem w latach 70-tych i 80-tych właśnie do Złotych Piasków organizowane były wyjazdy wakacyjne z zakładów pracy. Pokolenie naszych rodziców z pewnością ma wiele historii związanych z tym miejscem. Co ciekawe dziś Złote Piaski nadal są chętnie odwiedzanym miejscem przez rodziny i młode osoby, a cały kurort podwoił lub nawet potroił liczbę hoteli w ciągu ostatnich kilku dekad. Złote Piaski to takie miasto w mieście. Poza hotelami znaleźć można tam wszystko: restauracje, salony kosmetyczne, salony masażu, tatuażu, supermarkety, banki, sklepy odzieżowe – wszystko, co zwykły turysta potrzebuje. W kurorcie znajduje się blisko 200 hoteli, więc w sezonie turystycznym jest tam bardzo dużo ludzi. O każdej porze dnia jest głośno i tłoczno. Mnie to miejsce nie urzekło i myślę, że nie zostałabym tam na dłużej. Pełne plaże i sztuczne turystyczne miasteczka nie są moją bajką, ale jestem w stanie zrozumieć, dlaczego tak wielu turystów tam przyjeżdża. Niskie ceny, bliskość do morza, hotele all-inclusive są receptą na udane wakacje dla wielu.

Złote Piaski

Warna

Od Złotych Piasków znacznie bardziej urzekła mnie położona kilka kilometrów na południe Warna. W Warnie spędziliśmy kilka dni odkrywając północną część wybrzeża. Warna jest trzecim co do wielkości miastem w Bułgarii zaraz po Sofii i Płowdiwie. Znajduje się tam prawie 3-kilometrowy Park Nadmorski, który ciągnie się wzdłuż piaszczystej plaży. Plaże w Warnie są naprawdę ładnie i nie są zatłoczone tak, jak na Złotych Piaskach. Sam Park Nadmorski też jest bardzo ładny. Można schronić się w nim od słońca lub odwiedzić jedną z licznych atrakcji takich jak zoo lub delfinarium. Wieczorem można wybrać się do centrum, które jest zamknięte dla ruchu samochodowego i znajdują się tam restauracje, bary i sklepy. W mieście nie brakuje też antycznych pozostałości takich jak chociażby łaźnie rzymskie.

 

15 atrakcji w Warnie

 

Warna Bułgaria

Słoneczny Brzeg

Drugim z ogromnych kurortów jest Słoneczny Brzeg, który znajduje się w południowej części wybrzeża. Kurort jest podobny do Złotych Piasków, czyli są ogromne hotele, restauracje, bary, atrakcje, parki, piaszczyste plaże… Słoneczny Brzeg jest jednak znacznie nowszym i bardziej zadbanym kurortem. Budynki hotelowe są nowsze, jest bardziej zielono i znacznie czyściej. Oczywiście jest to cały czas kurort, czyli plażowanie, posiłki w hotelach i drinki w barach to największe atrakcje. Trzeba też liczyć się z ogromną ilością turystów, w szczególności młodych lubiących imprezy do białego rana. Dużą zaletą Słonecznego Brzegu jest bliska odległość do innych miast w południowej części wybrzeża. Wypoczynek w hotelu można zatem połączyć ze zwiedzaniem.

Słoneczny Brzeg

Słoneczny Brzeg Bułgaria

Nessebar

Jednym z moich ulubionych miast, do którego z chęcią wrócę jest Nessebar. Miasto podzielone jest na dwie części: historyczną i nowoczesną. Część historyczna położona jest na cypelku i połączona z nowoczesną sztucznym przesmykiem. Stara część Nessebaru wpisana została w całości na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Znajduje się tam bowiem dziesiątki zabytków będących pozostałościami po czasach greckich, rzymskich a nawet trackich. Podziwiać można łaźnie, mury cerkwii, muzea. Spacer po Nessebarze to niesamowite przeżycie, które pozostaje w pamięci na długo. W Nessebarze poza zwiedzaniem lubiłam także spędzać wieczory. W mieście znajdują się piękne restauracje i kawiarnie z widokiem na morze. Można tam zjeść obiad, kolację, wypić kawę, lampkę wina i spędzić miło czas.

 

Jak zwiedzać Nessebar

 

Nessebar

Ravda

Jedno z popołudnie spędziliśmy w małym miasteczku położonym kilka kilometrów za Nessebarem – Ravda. Z wszystkich miejsc, które odwiedziłam na wybrzeżu to właśnie Ravda najmniej przypadła mi do gustu. Prawdę mówiąc miasto zrobiło na mnie tak słabe wrażenie już od początku, że nawet nie miałam ochoty tam zostać. Ravda to niewielkie, bardzo turystyczne miasto, w którym poza hotelami znajduje się wiele prywatnych apartamentów wakacyjnych. Apartamenty należą do zagranicznych turystów, głównie z Rosji. Główna ulica, która otwarta jest dla ruchu samochodowego, pęka w szwach o każdej porze dnia. Znajdują się tam restauracje, sklepy, kawiarnie. Jest tam brudno, tłoczno i naprawdę nieprzyjemnie. Plaże nie są najgorsze, ale są dosyć małe, więc trudno znaleźć tam wolne miejsce. Jadąc do Ravdy możemy liczyć na bardzo niskie ceny i imprezy do białego rana (właśnie z imprez Ravda słynie), ale trzeba liczyć się z hałasem i tłokiem.

Ravda Morze Czarne

Ravda Morze Czarne Bułgaria

Aheloy

Alternatywą do zatłoczonej Ravdy jest malutka miejscowość Aheloy. To właśnie tam znajdowała się nasza kolejna baza noclegowa. Aheloy to miasto, ale prawdę mówiąc klimatem bardziej przypomina wieś. Jest tam tylko jeden duży hotel, kilka prywatnych apartamentów, pole namiotowe, a pośród nich pola kukurydzy. W Aheloy jest też kilka rodzinnych restauracji. Plaża niestety jest bardzo mała, co jest sporym minusem. Brak plaży rekompensuje jednak cisza, spokój i brak klubów nocnych. Jeżeli zatem jesteś zwolennikiem takiej formy wypoczynku, to wybierz Aheloy.

 

Dowiedz się więcej o Aheloy

 

Aheloy

Pomorie

Morze Czarne w Bułgarii bogate jest w duże kurorty turystyczne, a kolejnym z nich jest Pomorie. W Pomorie znów są hotele, plaże, restauracje, ale są jeszcze jeziora i panwie solne. W panwiach solnych, które znajdują się blisko centrum można wziąć kąpiel błotną. Taka kąpiel błotna ma właściwości lecznicze i upiększające i co ważniejsze jest zupełnie darmowa. Jeżeli spędzasz wypoczynek w Pomorie lub w innym miasteczku w okolicy to możesz wybrać się na baseny błotne w ramach jednodniowej wycieczki. Jest to ciekawa i jedyna w swoim rodzaju atrakcja.

 

Jak spędzić czas w Pomorie

 

Pomorie plaże

Burgas

Miasto Burgas bardzo przypominało mi Warnę. W obu miastach jest kilkukilometrowy Park Nadmorski, plaże, morze, centrum zamknięte dla ruchu samochodowego. Bardziej jednak spodobało mi się Burgas. Być może wynikało to z faktu, że miasto jest mniejsze i jest tam mniej turystów. Plaże w Burgas były znacznie mniej zatłoczone, port morski był pusty mimo, iż spacerowałam po mieście w samym środku sezonu turystycznego. W mieście można odwiedzić muzea, cerkwie lub nawet wybrać się na sąsiadującą wyspę. Z pewnością można spędzić tam kilka dni łącząc wypoczynek na plaży ze zwiedzaniem.

 

Burgas w jeden dzień

 

Park Nadmorski Burgas

Sozopol

Kolejnym miastem, które skradło moje serce jest Sozopol. Podobnie jak w Nessebarze, w Sozopolu główną atrakcją jest zabytkowe Stare Miasto. Starówka w Sozopolu nie jest aż tak stara jak ta w Nessebarze, ale jest absolutnie wyjątkowa. A wyjątkowości nadaje jej niepowtarzalna XVIII-wieczna architektura. Sozopol zdominowany jest bowiem przez drewniane domy mieszkalne typowe dla Odrodzenia Bułgarskiego. Pośród drewnianych domków znajdują się restauracje, kawiarnie, muzea. Jak na Morze Czarne przystało, w Sozopolu znajdują się także piękne plaże. Znajdziesz tam typowo turystyczne plaże z leżakami i parasolami, a także dzikie, bardziej zaciszne miejsca. Do Sozopolu z chęcią jeszcze wrócę na dłuższy wypoczynek.

 

Odkryj magiczny Sozopol

 

 

Co jeszcze zobaczyć w Bułgarii

 

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *