Aż ślinka mi cieknie podczas przygotowywania tego wpisu! Przeglądając zdjęcia mam ochotę chwycić za telefon i zamówić kolację z japońskiej knajpy. Kuchnia japońska bowiem jest przepyszna i jedna z lepszych na świecie. Najbardziej zachwyciła mnie w niej prostota i doskonały smak. Z podstawowych produktów Japończycy potrafią wyczarować zankomite dania, których smaku się nie zapomina.

Przyznaję bez bicia, że jestem łakomczuchem i podczas podróży zawsze staram się dokładnie poznać lokalną kuchnię. Szkoda bowiem lecieć na drugi koniec świata, aby stołować się jedynie w Macdonaldsie! Będąc w Japonii nie potarfiłam sobie więc odmówić kosztowania lokalnych specjałów. Byłam totalnie zachwycona kuchnią japońską głównie dlatego, że jest ona prosta, smaczna i zawiera dużo ryb, owoców morza i makaronów. Zdecydowanie mogłabym zamienić naszego polskiego schabowego na japoński udon, czy ramen. Desery japońskie również nie mają sobie równych i co ciekawe robione są z ryżu i czarnej fasoli.

Jeżeli zatem wybierasz się do Japonii zapomnij o europejskich fast-foodach, czy kanapkach z serem i spróbuj japońskich smaków!

W japońskiej restauracji

Posiłek w japońskiej restauracji to przygoda sama w sobie. Przygoda i ciekawe doświadczenie. Restauracje japońskie bowiem znacznie różnią się od tych w Europie. Decydując się na posiłek w restauracji w Japonii będziesz musiał przestrzegać reguł tam panujących. Na przykład w niektórych z nich przy stoliku należy siedzieć po turecku i na boso. Jeżeli kelner w restauracji wskaże Ci miejsce przy bardzo niskim stoliku oznaczać to będzie, że będziesz musiał zdjąć obuwie i usiąć po turecku. Możesz też dostać miejsce zaraz przy barze obok szefów kuchni. Będziesz w ten sposób mógł obserwować, jak powstaje Twoje danie i dostaniesz je z rąk kucharza. Istnieje też możliwość, że dostaniesz zwykły stolik przy którym będziesz mógł usiąść na krześle.

Inną ciekawą rzeczą, którą zauważysz a raczej usłyszysz w restauracji w Japonii jest siorbanie. Japończycy są bardzo głośni podczas jedzenia, a w szczególności, kiedy jedzą zupy z kluskami. Poza siorbaniem również często wypijają zupę bezpośrednio z miski bez użycia łyżki. Wszystkie chwyty dozwolone. Najważniejsze, żeby danie smakowało.

Menu w japońskiej restauracji zazwyczaj dostępne będzie w języku japońskim i angielskim. Niestety angielska wersja jest zazwyczaj dosyć okrojona. Jeżeli nie mówisz w żadnym języku obcym to i tak dasz sobie doskonale radę, ponieważ do wszystkich dań dołączone są zdjęcia. Możesz zatem palcem wskazać na danie jakie chcesz. W Japonii wszystkie knajpy również mają wystawy okienne z wystawionymi daniami, więc przed wejściem możesz zobaczyć, czy dania danej restauracji będą Ci odpowiadać.

Kuchnia japońska: moje ulubione dania

Zaczynamy zatem podróż po kulinarnych smakach Japonii.

Sushi

Daniem na które czekałam najbardziej i którego nie mogłam sę doczekać to sushi. Przyznam, że sushi zajadam się dosyć często, ale europejskie sushi znacznie różnie się od tego serwowanego w Japonii. Po pierwsze my Europejczycy przyzwyczajeni jesteśmy do jedzenia tak zwanych maków, czyli ryżu zawiniętego w algi nori lub alg nori zawiniętych w ryż. Ten pierwszy typ da się znaleźć w japońskich restauracjach, ale ten drugi, czyli uramaki jest wymysłem Amerykanów. Japończycy przede wszystkim jedzą nigiri, czyli kawałek ryby położony na ryżowej kulce, lub też sashimi, czyli kawałek ryby. Przyznam, że jest to całkiem spory i gruby kawałek ryby, więc nawet mała porcja sushi wypełni Twój żołądek po brzegi.

Polecam w szczególności spróbowanie sushi na marketach rybnych, gdzie serwowane są jedynie najświeższe ryby. Będąc w Tokio możesz udać się do marketu Tsukiji.

Sushi Japonia

Sushi Japonia

Ramen, udon, soba i miso

Witam w świecie zup i makaronów. Gdybym miała powiedzieć, jakie danie jest narodowym daniem Japończyków to bez wahania wskazałabym na ramen, a potem udon, sobę i miso. Przynajmniej podczas mojego pobytu w Japonii te dania najczęściej spotykałam w restauracjach. Ramen japoński podobny jest do tego, który jemy w Europie. W misce z ramenem znajdziesz makaron, mięso, warzywa, jajko i inne dodatki. Całość gotowana jest na rosole mięsnym. Ramen można kupić za niewielkie pieniądze na każdym rogu.

Udon i soba to kolejne potrawy kuchni japońskiej, które trzeba spróbować. Udon to długi i bardzo gruby makaron, a soba to cienki makaron robiony z mąki gryczanej. Zarówno udon, jak i soba podawane są w formie zupy. Możesz do nich dobrać najróżniejsze dodatki. Może to być mięso, owoce morza lub warzywa.

Miso to zupa, która podawana jest w formie przystawki. Jest to zupa, która powstaje z bulionu dashi i sfermentowanej pasty sojowej zwanej miso. Zupka ta podawana jest najczęściej z tofu i posiekanym szczypiorkiem. Jest to bardzo rozgrzewające danie o oryginalnym smaku.

Udon Japonia

Gyoza

Mój ulubiony smakołyk japoński – gyoza. Są to takie małe pierożki japońskie, które podawane są na różne sposoby: gotowane na wodzie, smażone lub grillowane. Gyozę je się z sosem sojowym, chilli lub innym sosem. W Japonii często znajdziesz mini-bary serwujące tylko gyozę. Możesz też zamówić gyozę w barach jako dodatek do piwa.

Inne japońskie smakołyki

Kuchnia japońska słynie także z innej przystawki, którą jest gotowana zielona fasola. Fasola taka podawana jest na ciepło posypana solą. Z przystawek polecam jeszcze spróbowanie spring rollsów. Nie są to jednaj smażone spring rollsy, a świeżutkie warzywa zawinięte w makaron ryżowy. Możesz również skosztować tofu, które znajduje się w menu każdej restauracji. Tofu podawane zazwyczaj jest z imbirem i specjalnym sosem. Podczas pobytu w Japonii bardzo zasmakowała mi także tempura. Japończycy przygotowują dosłownie wszystko w tempurze: od ryb i warzyw do nawet jajka. Najlepsza jest świeża tempura podawana z sosem sojowym, ale często spotkasz też tempurę podawaną w zupie.

Jeszcze wspomnę tutaj o bardzo popularnej przekąsce japońskiej, którą dostaniesz w każdym supermarkecie lub w budkach z jedzeniem. Mówię tutaj o onigiri, czylu kulce ryżu zawiniętej w nori i podawanej z sosem. Onigiri w sklepie podawane jest w wersji zimnej, ale mnie udało się spróbować świeże onigiri prosto z grilla.

Desery

Desery, czyli to co tygrysy lubią najbardziej! Zaskoczę Cię, bowiem japońskie desery mają bardzo mało wspólnego z czekoladą i cukrem. W niczym nie przypominają ciężkich i kalorycznych polskich słodkości. Desery japońskie głównie bowiem przygotowywane są z ryżu, fasoli, matchy i zielonej herbaty. Typową pozycją w menu są lody z zielonej herbaty lub ciastka ryżowe. Z pewnością natkniesz się także na mochi czyli ciasteczka robione z klejącego ryżu lub mąki ryżowej.

Najdziwniejszym deserem jakim jadam w Japonii były lody. Dostaliśmy bowiem ogromny talerz na którym nie znajdowały się tradycyjne słoskie lody, a taki zwykły lód z zamrażarki, który wyglądał, jak śnieg… Całość podana była właśnie z małymi kulkami mochi i fasolą. Do tego dostaliśmy bardzo słodkie sosy karmelowe i mleczko. Przyznam, że było to dziwne połączenie, ale kuchnia japońska lubi zaskakiwać 😉

Napoje

Dla mnie Japonia to raj jeżeli chodzi o napoje. Uwielbiam zieloną herbatę i tej było zdecydowanie pod dostatkiem w Japonii. Próbowałam zieloną herbatę na gorąco i na zimno. Piłam też latte z zielonej herbaty. A jak zielona herbata mi się znudziła, to próbowałam matchy. Matcha lub macha to specjalny rodzaj zielonej herbaty, ale smak i sposób podania różnia się od tradycyjnej herbaty. Poza zieloną herbatą polecam także spróbowanie lokalnego piwa i oczywiście sake.

Kuchnia japońska nie ma sobie równych, ale jeżeli jesteś w biegu i nie masz czasu na knajpki to prawie wszystkie wyżej wymienione dania znajdziesz w supermarkecie… Naprawdę markety w Japonii są bardzo dobrze wyposażone. Kupisz tam gotowe dania, które możesz podgrzać na miejscu w sklepie. Znajdziesz tam sushi, miso, a nawet gotowane jajka! Oczywiście jest to opcja dla super zabieganych. Ja i tak polecam posiłki w lokalnych restauracjach nawet jeżeli jesteś mocno ograniczony czasowo.

 

Jak zaplanować wakacje w Japonii

 

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *