Transfăgărășan lub z polskiego Droga Transfogaraska to jedna z największych atrakcji w Rumunii a także jedna z najpiękniejszych tras samochodowych świata. Ciągnie się na długości 150 km i przecina z północy na południe grzbiet Gór Fogarskich. Pokonując Drogę Transfogarską możesz liczyć na nieziemskie górskie widoki, spokój i niezapomniane wrażenia.

Od 2009 roku, czyli od momentu, w którym stacja BBC wyemitowała odcinek Top Gear dedykowany Drodze Transfogarskiej o trasie dowiedział się dosłownie cały świat. W słynnym amerykańskim show Transfăgărășan nazwano najpiękniejszą trasą samochodową świata. I nie ma a tym ani grama przesady bo rumuńska Droga Transfogarska naprawdę zwala z nóg. Trasa przecina Góry Fogarskie pomiędzy ich dwoma najwyższymi szczytami: Moldoveanu i Negoiu. Najwyżej położony fragment drogi znajduje się na wysokości 2042 m n.p.m. Liczne serpentyny, ostre zakręty, przewyższenia i liczne atrakcje nadają całej trasie jeszcze więcej kolorów.

Transfăgărășan przejechałam w czasie objazdówki po Rumunii. Była to dla mnie najbardziej wyczekiwana część wyjazdu. Odliczałam dni a później godziny do wyjazdu. I nie zawiodłam się. Trasa Transfogarska zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Z chęcią wybrałabym się w podróż raz jeszcze tym razem na dłużej, z noclegiem na miejscu.

Transfăgărășan

Czym jest trasa Transfăgărășan w Rumunii

Trasa Transfăgărășan to droga krajowa w Rumunii łącząca wieś Bascov nieopodal Pitești (część Wołoszczyzny) z z Cârțișoarą w Siedmiogrodzie. Ma 151 km długości a odcinek DN7C, który określany jest mianem właściwej Trasy Transfogarskiej ma długość 91 km.

Droga powstała z inicjatywy dyktatora komunistycznego Nicolae Ceaușescu. Świadomy napiętych stosunków ze Związkiem Radzieckim dyktator rozkazał wybudowanie trasy, która zapewniłaby wojskom szybką przeprawę przez góry. Budowę rozpoczęto w 1969 roku. Do powstania trasy użyto ponad 6 milionów kilogramów dynamitu. Transfăgărășan oficjalnie otworzono w 1974 roku, ale prace wykończeniowe trwały do 1980 roku.

Transfagarasan Rumunia

Gdzie znajduje się Transfăgărășan

Transfăgărășan znajduje się w środkowej Rumunii i łączy wschodnią część Wołoszczyzny z Siedmiogrodem (Transylwanią). Trasa przecina Góry Fogarskie pomiędzy ich dwoma najwyższymi szczytami: Moldoveanu i Negoiu.

Czy trasa Transfăgărășan czynna jest cały rok?

Nie, Transfăgărășan czynna jest jedynie od maja do października. Trasa zamykana jest w okresie zimowym, kiedy to Góry Fogarskie pokryte są śniegiem. Dokładne daty otwarcia trasy zmieniają się co roku i uzależnione są od warunków pogodowych. Najświeższe informacje na temat otwarcia trasy można znaleźć na oficjalnej stronie transfagarasan.info. Strona dostępna jest jedynie w języku rumuńskim, ale do jej tłumaczenia można użyć wtyczki z przeglądarce.

Kiedy najlepiej zaplanować przejazd trasą Transfăgărășan

Jak to przy wyprawie w góry, przejazd trasą Transfăgărășan najlepiej jest zaplanować w dobrych warunkach atmosferycznych. Nic tak nie zepsuje wyjazdu jak deszcz, chmury lub mgła. Złe warunki atmosferyczne nie tylko zepsują humory, ale mogą być też niebezpieczne. Przed wyjazdem koniecznie trzeba zatem sprawdzić pogodę. Przejazd najlepiej jest też zaplanować w dni powszednie. W weekendy bowiem na pokonanie Transfăgărășan decydują się Rumuni. Każdy wie, że w wakacyjne weekendy Transfăgărășan pęka w szwach (a raczej w samochodach). Zamiast jazdy dozwoloną prędkością czyli 40 km/h, samochody poruszają się w ślimaczym tempie nie przekraczającym 10 km/h.

Najlepiej jest zatem wybrać się na przejażdżkę w bezchmurny dzień, w środku tygodnia i koniecznie wcześnie rano.

Transfăgărășan

Jak zaplanować przejazd

Transfăgărășan pokonać można z północy na południe (z Transylwanii do Wołoszczyzny) lub z południa na północ (z Wołoszczyzny do Transylwanii). Nie ma znaczenia, na którą z opcji się zdecydujesz. Podobno ruch bywa mniejszy jadąc z północy, ale ja tego nie zauważyłam.

Trasa Transfăgărășan: jak my zaplanowaliśmy przejazd

My na przejazd zdecydowaliśmy się od strony południowej. A to dlatego że objazdówkę po Rumunii rozpoczęliśmy od Bukaresztu i kierowaliśmy się w stronę północy. Najpierw kilka dni spędziliśmy w Bukareszcie i następnie wyruszyliśmy do Transylwanii pokonując po drodze trasę Transfăgărășan. Z Bukaresztu wyruszyliśmy rano ok godziny 8. Zatrzymaliśmy się na chwilę w miejsowości Târgoviște, gdzie odwiedziliśmy XV-wieczną fortecę. Târgoviște jest historyczną stolicą Wołoszczyzny. Co ciekawe, w 1989 roku właśnie tam schwytano i rozstrzelano dyktatora Nicolae Ceaușescu i jego żonę Elenę za zbrodnie, które wyrządzili.

Z Târgoviște udaliśmy się do miejscowości Curtea de Argeș, gdzie zatrzymaliśmy się na nocleg. Jest to mała miejscowość, z której wielu podróżników rozpoczyna przejazd trasą Transfăgărășan. Jest tam niewiele do zobacznia. Główną atrakcją miejsca jest Cerkiew Zaśnięcia Matki Bożej. Cerkiew jest jednym z najważniejszych ośrodków pielgrzymkowych w regionie a to ze względu na znajdujące się tam relikwie św. Filotei oraz cząstki relikwii św. męczennicy Tatiany oraz św. Sergiusza. Kilka ujęć z wizyty w cerkwi można zobaczyć poniżej.

Curtea de Argeș Rumunia

W Curtea de Argeș zatrzymaliśmy się w hotelu Posada. W trasę wyruszyliśmy o godzinie 7 rano. Naszym pierwszym przystankiem miał być zamek Poenari. Na miejsce dotarliśmy po ok 30 minutach. Niestety okazało się, że zamek czynny jest dopiero od godziny 10. Brama wejściowa zamknięta była na cztery spusty (wejście jest płatne). Myślę, że zamek Poenari warto byłoby odwiedzić dzień wcześniej i znaleźć nocleg w okolicy (lub nawet wrócić do Curtea de Argeș na nocleg). Zupełnie nie opłacało nam się czekać prawie 3 godzin na otwarcie – w tej okolicy naprawdę nie ma innych atrakcji. Poenari zobaczyliśmy zatem z daleka, a szkoda, bo podobno widoki z góry są przednie.

Poenari

Ruszyliśmy w dalszą trasę. Jak widać pogoda dopisała. Początkowo trasa była łatwa, nie doświadczyliśmy tych słynnych serpentyn (serpentyny pojawiły się później). Droga była pusta, więc w spokoju mogliśmy cieszyć się widokami. Warto dodać, że mimo słonecznej i upalnej pogody w Bukareszcie poranek na trasie Transfăgărășan była chłodny. Taka już natura gór!

Transfăgărășan Trasa

Transfăgărășan Trasa

Dosłownie po kilku minutach dojechaliśmy do Zapory Vidraru i sztucznego jeziora. Zapora została wybudowana w 1966 roku w celu produkcji energii elektrycznej. W tym samym roku otworzono elektrownię wodną Vidraru. Jest to jedna z najwyższych zapor wodnych w Europie.

Przy zaporze znajduje się niewielki parking, na którym można się zatrzymać i udać na krótki spacer po zaporze.

Vidraru Dam

Vidraru Dam Rumunia

Vidraru Dam Rumunia

Po krótkim przystanku wyruszyliśmy w trasę. Tak naprawdę dopiero po zaporze Vidraru ropoczęły się te słynne widoki zapierające dech w pierciach. Mimo iż mogliśmy jechać 40 km/h to specjalnie zwalnialiśmy prędkość, żeby chłonąć te widoki. Po drodze minęliśmy kilka hoteli i pól kempingowych. Myślę, że fajnie byłoby zostać w jednym z tych hoteli na noc – może następnym razem.

Widoki zaczęły robić się coraz to ciekawsze. Coraz częściej zaczęliśmy się zatrzymywać na krótki postój na zdjęcie. Im wyżej zaczęliśmy się wspinać tym droga zaczęła robić się coraz bardziej kręta.

Tamtejsze lasy zamieszkane są przez niedźwiedzie. Podobno jest ich całkiem sporo w okolicach zamku Poenari. Nam udało się nawet spotkać jednego, małego niedźwiadka. Zwierzę wyszło z lasu akurat jak przejeżdżaliśmy. Niestety nie udało nam się zrobić zdjęcia.

Transfăgărășan

Transfăgărășan

A tutaj jeden z piękniejszych punktów widokowych na trasie. Można już zobaczyć jak kręta jest Droga Transfogarska.

Transfăgărășan

Transfăgărășan

Na trasie można zobaczyć oznaczenia wskazujące jaka odległość pozostała do jeziora Bâlea Lac (najwyższy punkt, w którym przebiega Droga Transfogarska).

Transfăgărășan

Transfăgărășan

Transfăgărășan

Transfăgărășan

A ten najwyższy punkt na trasie znajduje się na wysokości 2042 m n.p.m. Nie da się tego miejsca nie zauważyć, bo jest to dosłownie wesołe miasteczko w samym środku lasu. Znajduje się tam ogromny i dosyć drogi jak na Rumunię parking. Jest tam też dużo, ale to bardzo dużo stoisk z jedzeniem, pamiątkami i innymi rzeczami. Jest też kilka restauracji, ale mają one dosyć słabe opinie, więc lepiej ich unikać.

Stąd też można dojść do jeziora Bâlea skąd rozpoczyna się wiele ciekawych tras pieszych. Jest tam także schronisko, gdzie można zostać na noc. Kursuje tutaj także kolejka linowa, która dowozi do jeziora.

Transfăgărășan

Kawałek trasy od jeziora Bâlea w kierunku północnym okazał się być chyba najpiękniejszym kawałkiem na trasie. Serpentyny są coraz gęstsze i widoki jeszcze bardziej spektakularne. Zjeżdżaliśmy bardzo wolniutko zatrzymując się co chwilę na przystanki na zdjęcia. Po kilkunastu kilometrach dotarliśmy do kolejengo słynnego punktu widokowego o nazwie Vedere Panoramică Transfăgărășan. Niestety miejsce było bardzo zatłoczone, nie udało nam się znaleźć miejsca parkingowego, więc postanowiliśmy jechać dalej.

Byliśmy już dosyć zmęczeni jazdą, zmianą wysokości i temperatury. Wyruszyliśmy zatem do punktu docelowego czyli miasta Sibiu w Transylwanii.

Transfăgărășan

Transfăgărășan: co można zobaczyć

Droga Transfogarska jest na tyle piękna sama w sobie, że moża zwyczajnie ją przejechać bez żadnego planu. Polecam jednak zaznaczenie na mapie kilku miejsc, z których trasa słynie.

Zamek Poenari

Po stronie Wołoszczyzny znajduje się XIII-wieczny Zamek Poenari. Zamek ten w XV wieku przejął i umocnił słynny Wład Palownik znany jako Drakula. Do zamku prowadzi 1480 schodków. Miejsce otwarte jest od godziny 10 rano i wstęp jest płatny.

Zapora Vidraru

Zapora wraz ze sztucznym jeziorem stworzona do produkcji energii elektrycznej.

Jezioro Bâlea

Jezioro polodowcowe na wysokości 2034 m n.p.m.

Transfagarasan Rumunia

Ile zajmuje przejazd Transfăgărășan?

Trasa liczy 150 km więc pewnie uda się ją przejechać w 2-3 godziny. Biorąc pod uwagę liczne atrakcje, punkty widokowe, przystanki na pokonanie trasy trzeba przeznaczyć zdecydowanie więcej czasu. Nam przejazd zajął niespełna 7 godzin. Jeżeli nie masz tyle czasu to możesz przejechać tylko połowę, czyli do jeziora Bâlea i wrócić.

Porady

  • Przed wyjazdem sprawdź pogodę. Jeżeli przewidziane jest duże zachmurzenie lub mgła to w miarę możliwości przełóż wyjazd. Przy mgle widoczność będzie bardzo mała a i jazda znacznie trudniejsza i ryzykowna.
  • Zabierz ze sobą ciepłą kurtkę i bluzę nawet jeżeli podróżujesz w środku lata a w Bukareszcie piecze słońce. Na wysokości ponad 2 tysięcy metrów może być znacznie chłodniej.
  • Nie zapomnij o nakryciu głowy i olejku do opalania. Słońce na tak dużej wysokości może bardzo piec.
  • Po drodze znajduje się kilka hoteli z restauracjami, gdzie można zatrzymać się na obiad. Polecam jednak zabranie ze sobą przekąsek.
  • Weź ze sobą gotówkę. W większości miejsc płatności kartą nie są akceptowane.
  • Koniecznie zabierz wodę.
  • Rozpocznij podróż wcześnie rano. Wiele osób wyrusza w podróż już o 6 rano, żeby uniknąć tłoku na trasie.
  • Rozważ nocleg na początek trasy lub nawet na samej trasie.
  • Unikaj przejazdu trasą w weekendy, a w szczególności w wakacyjne weekendy.
  • Przeznacz na przejażdżkę cały dzień.
  • Jeżeli nie masz możliwości wynajęcia samochodu i pokonania trasy na własną rękę to skorzystaj z ofert biur podróży. Lokalne biura podróży oferują wycieczki małymi busami. Możesz zatem przejechać Drogę Transfogarską z przewodnikiem z Bukaresztu lub z Sibiu. Takie wycieczki zazwyczaj jednak nie obejmują przejazdu całej trasy, a jedynie połowy do jeziora Bâlea.

Transfăgărășan

Jeden komentarz

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.