Grecja jest jednym z europejskich państw, które otworzyło swoje granice dla obcokrajowców. Co prawda nie są one w pełni otwarte i niektóre z państw nadal znajdują się na liście krajów podlegających przymusowej kwarantannie, ale Polacy witani są przez Greków z otwartymi ramionami. Pod koniec lipca wybrałam się w podróż do Grecji. Przekonaj się jak wygląda pobyt w Grecji w czasie pandemii COVID-19.

Obecna sytuacja na płaszczyźnie podróżniczej jest dosyć dynamiczna i zalecenia tak naprawdę zmieniając się co chwilę. Grecy jednak wykazują się dużym szacunkiem w stosunku do turystów i nie zmieniają swoich postanowień co do przekraczania granicy. Według owych postanowień obywatele Polski mogą wjechać do Grecji (w tym wszystkie greckie wyspy) bez konieczności odbywania kwarantanny oraz bez wymogu wykazania negatywnego testu na koronawirusa. Oznacza to zatem, że greckie wakacje są jak najbardziej możliwe dla Polaków. A nie ma nic bardziej odprężającego i wyciszającego od wakacji w Grecji, więc i ja skusiłam się na kilkudniowy pobyt w tym słonecznym kraju. Spędziłam kilka dni w mieście Kavala i następnie kilka dni na małej wyspie Thassos. Zdecydowanie muszę przyznać, że Grecy stosują się obowiązujących obostrzeń i tego samego wymagają od turystów. Dlatego właśnie z sukcesem udaje się Grekom kontrolować i zwalczać pandemię.

Wjazd do Grecji i formularz PLF

Wymogiem wjazdu do Grecji jest wypełnienie formularza PLF (The Passanger Locator Form) na 24 godziny przed odlotem. Formularz ten znajduje się na stronie travel.gov.gr i dostępny jest w języku angielskim. W formularzu należy podać swoje dane osobowe takie jak imię, nazwisko, datę wjazdu do Grecji, miejsce pobytu i telefon kontaktowy. Należy także podać swoje miejsce pobytu w ciągu ostatnich 14 dni. Po wypełnieniu formularza na maila dostaniemy potwierdzenie, a w dniu wyjazdu dokładnie o północy dostaniemy kod QR. Kod ten dostaniemy na maila i będziemy musieli okazać go na lotnisku lub przejściu granicznym. Kod możemy wydrukować lub pokazać na telefonie. Na podstawie tego kodu Grecy decydują, czy musimy poddać się testowi czy też nie. O tym czy dany pasażer zostanie poddany testowi decydują różne czynniki takie jak historia podróży czy lotnisko z jakiego lecimy. Osoby, które nie są poddawane testowi mogą śmiało opuścić lotnisko. Pasażerowie, którzy poddani są testowi muszą pozostać na lotnisku. Test jest wykonywany bezpłatnie a wyniki dostępne są na kolejny dzień. Grecy informują o wynikach telefonicznie i pasażerowie powinni pozostać w hotelu do momentu otrzymania wyników. W praktyce nie jest to sprawdzane, ale lepiej jest odizolować się od innych osób przez ten czas.

Wypełnienie formularza jest bardzo ważne, bo bez kodu QR Grecy mają prawo odmówić nam wstępu do kraju! Warto jest także pamiętać, że przy przekraczaniu granicy lądowej, na przykład własnym samochodem mogą obowiązywać trochę inne zasady. Na przykład przy przekraczaniu granicy Bułgaria-Grecja należy okazać negatywny wynik na koronawirusa. Jeżeli podróżujesz samochodem to koniecznie sprawdź obowiązujące wymogi przy przekraczaniu granicy na stronach rządowych.

Grecja koronawirus: obostrzenia

Po przejściu kontroli granicznej możemy w pełni rozkoszować się urokami wakacji w Grecji. Może nie zupełnie do końca w pełni, bo cały czas musimy przestrzegać zasad. Oto najważniejsze obostrzenia panujące w Grecji:

  • maseczki obowiązują we wszystkich przestrzeniach zamkniętych, czyli sklepach, centrach handlowych, muzeach oraz statkach i promach.
  • dystans społeczny minimum 1.5m. Dystans obowiązuje wszędzie, zarówno w przestrzeniach zamkniętych, jak i otwartych i na plażach.
  • od 1 sierpnia w dyskotekach i klubach obowiązuje limit gości (jedynie miejsca siedzące mogą być zapełnione).

Koronawirus w Grecji: jak to wygląda w praktyce

Często obostrzenia na papierze nijak się mają do rzeczywistości. W Grecji jednak wszystkie zasady są przestrzegane zarówno przez Greków jak i turystów. Na każdym kroku rozwieszone są informacje o pandemii, dystansie społecznym i zasadach higieny. W każdej restauracji, hotelu, sklepie dostępne są płyny do dezynfekcji i tablice z instrukcjami o tym jak prawidłowo myć ręce. Oto kilka przykładów, jak Grecy walczą z wirusem na co dzień:

  • osoby bez maseczek nie są wpuszczane do sklepów spożywczych/pamiątkarskich.
  • w sklepach obowiązuje limit osób i pracownik sklepu liczy ilość osób w środku.
  • pracownicy restauracji noszą maseczki. Niektóre restauracje posiadają menu online, które dostępne jest po zeskanowaniu kodu QR.
  • na plaży obowiązuje dystans społeczny i leżaki rozstawione są co najmniej 2 metry od siebie.
  • na promach należy nosić maskę, a przed wejściem na prom należy wypełnić kartę pasażera.
  • muzea i inne atrakcje turystyczne są otwarte, ale obowiązuje limit osób i wymóg noszenia maseczki.
  • hotelowe bufety nie działają w sposób standardowy. Każdy hotel ma inne rozwiązanie. Bufet może być zastąpiony menu śniadaniowym, które podawane jest do stolika przez kelnera.
  • pokoje w hotelach sprzątane są po wcześniejszym zgłoszeniu takiej chęci na recepcji w hotelu.
  • ręce należy dezynfekować przed wejściem do hotelu, restauracji, plaży itd.

Mimo tych obostrzeń i ciągle panującej pandemii wakacje w Grecji cały czas są bardzo przyjemne. Grecy robią wszystko, aby umilić czas turystom i zagwarantować im bezpieczeństwo. W chwili obecnej w Grecji jest niewielu turystów, więc zachowanie dystansu społecznego nie jest wyzwaniem. Atrakcje turystyczne nie są oblegane, restauracje są puste a hotele nie są zapełnione. Uważam, że podróż do Grecji niesie za sobą podobne ryzyko, co wyjazd nad przepełnione polskie morze. Należy dbać o higienę, unikać tłumów i postawić na spokojny wypoczynek najlepiej z dala od innych turystów 🙂

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *